Leczenie się ze współuzależnienia bardzo przypomina proces dojrzewania. 

czwartek, 11 kwietnia 2013

Choroba

Wczoraj nagle zachorowałam. Godzinę wcześniej byłam pełna sił. Energia mnie rozpierała i... całkowicie mnie zmogło. Wystarczyły kilkakrotne wymioty bym świat najchętniej oglądała z pozycji horyzontalnej. Energia się ulotniła, zostały marne resztki. Dzisiaj w domu, ale jutro już do pracy, bo już lepiej. Dużo lepiej.
Oglądam  dobry film, ale jutro go skończę. Teraz potrzebuję snu. A kto nie, to zapraszam i dobranoc:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz