Leczenie się ze współuzależnienia bardzo przypomina proces dojrzewania. 

sobota, 23 kwietnia 2011

Dzień z niespodzianką

Za chwilkę wyjeżdżam. Za miasto, na zielona trawę, nad wodę. Zrobiłam najgłupszą albo najmądrzejszą rzecz. W piątek zaserwowałam sobie oczyszczanie wątroby. Jedzenie wydaje mi się sprawą zbędna jak na razie:) Jest szansa, że po Świętach będę dwa kilogramy lżejsza. W termosie gorzka herbata, w torbie suchary i bułka ciabatta. Aparat fotograficzny, zapasowe akumulatorki. Słońce za oknem pełne blasku. Czuję go w sobie. Ten blask. I że dzień ma dla mnie prezent-niespodziankę. 

 Od siebie życzę Wszystkim fantastycznych Świąt.

3 komentarze:

  1. Nietypowo spędzasz święta?

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzisiaj Jago było zielono, nad wodą i trawce, przy ognisku, a jutro planujemy Zoo. Wszystkiego dobrego z okazji Świąt:)

    OdpowiedzUsuń