Leczenie się ze współuzależnienia bardzo przypomina proces dojrzewania. 

piątek, 12 listopada 2010

Od Agaty

Ranek za oknem piękny. Słońce. Przeglądam pocztę. Znajduję coś  budującego. Zostawiam tu na dobry początek dnia.
http://www.youtube.com/watch?v=gItPwaiZjoQ&feature=player_embedded

Wielu moich przyjaciół z obłoków przybyło

Ze słońcem i deszczem jako jedynym bagażem

Przez cały sezon przyjaźń trwała szczera

Najpiękniejszy sezon z czterech pór roku

Mieli w sobie delikatność najpiękniejszego pejzażu

I wierność ptaków podróżników

W ich sercach wyryta jest nieskończona czułość

Ale czasem w ich oczy wkrada się smutek

Więc przychodzą u mnie się ogrzać

Przyjdziesz i ty …

I będziesz mógł wrócić do swoich obłoków

Z nowiutkim uśmiechem i nową twarzą

Dać ludziom w około trochę czułości

Kiedy ktoś będzie chciał ukryć swój smutek

Nie wiemy co życie nam niesie

Być może ja też kiedyś stanę się nikim

Jeśli zostanie mi choć jeden przyjaciel, który mnie zrozumie

Zapomnę o moich łzach i bólu

Więc, być może przybędę do ciebie

Ogrzać przy tobie moje serce

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz