Leczenie się ze współuzależnienia bardzo przypomina proces dojrzewania. 

środa, 23 marca 2011

Balonik

Od kilku dni nie miałam Internetu, ani telefonu stacjonarnego. Ani telewizji. To ostatnie akurat to nawet mnie ucieszyło. Ale dzisiaj przyszli już fachowcy i mam swoje okno na świat.

Ostatnio zaniedbuję sny, bo ich nie zapisuję, a one, na podobieństwo pary wodnej, ulatują… z mej pamięci. Ale jeden nie uleciał. Został i co rusz się przypomina. Jak kolorowy balonik na sznurku. 


Czemu? Nie wiem. Zapiszę go tutaj i zostawię.
Sen o podłodze 

Jestem w jakimś mieszkaniu. Kuchnia czy pokój, nie wiem, nie ważne. Pamiętam drewnianą, ładną podłogę z klepek. Nagle odkrywam, że na środku tego pomieszczenia w tej podłodze jest okrągła dziura. I to dość głęboka, zwłaszcza gdyby wpadło do niej mało dziecko. Nawet dla dorosłego jest to niebezpieczne. Co ciekawe to podłoga wokół tej dziury jest tak zrobiona, aby łatwiej było się zsunąć, czyli pod kątem. Zastanawiam się co zrobić. Rozwiązaniem wydaje mi się jak na razie to ustawienie czegoś na tej dziurze, czegoś ciężkiego, jakiegoś mebla, kuchenki, co zatkałoby tą pułapkę i zabezpieczyło przed wpadnięciem do niej. Pamiętam z tego snu to moje zaskoczenie i niepokój oraz usilne znalezienie rozwiązania problemu. Sen był wyraźny. Ciągle mam przed oczami tę podłogę.
PS. Przed snem oglądałam to:

2 komentarze:

  1. No własnie, rzadko tu bywasz...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jago, pracuję od poniedziałku do piątku od 7:30 do 17:00 czasem dłużej, jeszcze dojazd do domu, a w soboty i niedziele mam szkołę. Czasem, tak jak jutro, sobotę mam wolną, więc już sobie zaklepałam miejsce u mojego masażysty, czyli jutro rano o 9:15 u niego na stole:)) Już się cieszę na to randewu, bo pan Wiesiu wie co lubię;)) Ostatnio były piosenki Grechuty i ja prawie odpłynęłam:)) I wychodzi, że stół to jest miejsce do miłości, zwłaszcza stół do masażu:DD Mówię dobranoc*
    i zostawiam to:
    http://www.youtube.com/watch?v=zpUbZMce3pU&feature=related

    OdpowiedzUsuń