Leczenie się ze współuzależnienia bardzo przypomina proces dojrzewania. 

wtorek, 9 listopada 2010

Przeprowadzka


Nie wiem do końca czy to dobry pomysł z tą przeprowadzką, ale znam motywy podjętej decyzji i  z nimi się zgadzam. Tak więc powoli przenosić będę mój dobytek, a przy tym poznawać możliwości bloggera i uczy się go. Zobaczymy czy spełni to, co sobie założyłam.

Dzisiaj pierwszy sen. Zapisany pod datą  
10 marca 2008.

Domki dla ptaków w klatce
 sen sprzed kilku nocy:
...obserwowałam jak na ścianie domu na wysokości kilku metrów umieszczono dużą, ozdobną klatkę, w jakiej trzyma się egzotyczne ptaki... w środku było kilka połączonych domków... budek lęgowych... drzwiczki od klatki były otwarte... zdałam sobie sprawę, że mieszkające  w tych domkach zwykłe, małe ptaszki czują się bezpiecznie i mogą swobodnie wlatywać i wylatywać... ale wystarczy aby ktoś w nocy wszedł po drabinie i zamknął drzwiczki klatki, a ptaki zostaną uwięzione... bałam się o nie 


komentarze:
ptaki nie mogą być zamknięte, prawda?
witaj:)
~ss, 2008-03-16 12:39
Taktak, nie mogą... to gdzieś ma głębokie skojarzenie z tymi ptakami zamieszkującymi drzewo wyrosłe z małe ziarnka ...składowe naszego Ja...kim jest ten co zamknąć może drzwiczki klatki? pozdrawiam
ja, 2008-03-16 22:53


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz