Leczenie się ze współuzależnienia bardzo przypomina proces dojrzewania. 

wtorek, 10 lutego 2026

Lustro

  Tej nocy miałam sen, to znaczy miałam ich więcej ale ten jeden zapamiętałam. Otóż spoglądałam w lustro. Widziałam swoją twarz. Miałam krótkie włosy, rudawe, oczy wesołe, zęby były równe białe, usta sie uśmiechały. Patrzyłam na szyję i byłam zadowolona, nie było widać zwiotczenia. Słońce lekko przyświecało. Podobałam się sobie i to bardzo, w myślach były słowa że jestem bardzo ładna. Kiedy rano szłam do łazienki, a potem spojrzałam w lustro, doznałam zaskoczenia. Przecież to nie ja z tego snu, ale sen był tak realistyczny, że myślałam, że faktycznie tak wyglądam i tego w ogóle nie kwestionowałam. Po jakimś czasie doszłam do wniosku że ja widziałam swoje wnętrze, swoją duszę. Jest piękna.